Co tam ostatnio.. Urodziny miałem. Już 24 niestety i jak to
mówią:
„Mądrzejszy o kolejny
rok głupoty”
Mateusz Malicki
Teraz muszę stawić
czoła kolejnym wiosną, za rok ćwierćwiecze.. czas zapieprza i nie chce zwolnić
dlatego trzeba cenić każdą sekundę.
Nie marnujcie sekund!
Z sekund życie jest złożone!
Sekunda to chwila !
„w życiu piękne są tylko chwile”!
„w życiu piękne są tylko chwile”!
Sekundy są piękne!
Sekundy są cenne!
(w) sekundę się kocha!
Sekundę się umiera..
A tak wracając na płaszczyznę klasycznie Malinowego świata
to jeszcze raz z tego miejsca mocą nadana mi przez siebie samego i Gminę
Bździszewo. Wielkie dzięki za Życzenia, te złożone i jak co roku, te, które
pewnie co poniektórzy wypowiedzieli zaraz po „kurna zapomniałem”.Za Pamięć i
nie pamięć. Za skypowe wszystkiego najlepszego.
No i oczywiście Oldze Filipowi
Grześkowi I Michałowi za super Malins Birthday Party.
Pojawiły się jakieś wyniki z egzaminów i nadal utrzymuje
głowę nad poziomem.. zdania! nie tonę, jest ok!:)
trzymajcie kciuki tak dalej, a może się uda)
Dalej z uczelnianych spraw. Przełożyli nam wycieczkę dając
tym samym tydzień wolnego, wiec spodziewajcie się na FB jak i tutaj zwiększonej ilości zdjęć i spamu
Paryskiego.
Do tego z pewnością przyczyni się fakt że udało mi się kupić
aparat i rozpoczynam oficjalnie przygodę z fotografią amatorską.
Można wyrażać opinie aprobatę
lub dezaprobata w stosunku do zdjęć jak i autora.
Uprasza się o
kulturalne wypowiedzi.
Do Michała przyjechała
Pati. Pierwsze próbne zdjęcia w okolicach wyspy Cite, mały spacer, odnaleziony Hotel de Ville, Marjanowe Pompidu i kilka innych
paryskich zakamarków. Naprawdę Bardzo udany spacer. Thx for Michał i Pati
Tego samego dnia tylko nieco wcześniej z
szanownym kolega Aqmal’em i Brankiem zawitaliśmy do sushi baru. W sumie to mnie tam
zaprowadzili.. Było to moje pierwsze sushi i drugie w życiu a pierwsze w Japońskiej
restauracji jedzenie Pałeczkami. Zacznijmy od pałeczek. U Chińczyka były jakiś
gorsze bo mi gorzej szło nic nie działało i ostatecznie wziąłem się za widelec.
Tutaj te pałeczki były jakby lepsze, faktura i profil drewna z pewnością odegrały znacząca
role :D muszę się pochwalić że zjadłem cała sałatką i sushi pałeczkami i prawie
nie miałem problemów.
Marjan, Szaci. Bylibyście
dumni.
Sama potrawa smakowała
mi bardzo. Nie wiedziałem że to lubię, a moje zdziwienia było tym większe że takim talerzykiem jak
widzicie byłem wstanie się najeść i to tak konkretnie wiec Malin Aproved .
Następnie imprezka u
Grześka.
Czyli jak zwykle kupę śmiechu, żartów, whisky, sprzeczek Muzycznych, rozkmina podstawowych
problemów fizycznych (tym razem zabrakło rozprawy o tachionach :D ) i niczym nie
skalanej dobrej zabawy! Dzięki
| Warszawa-Kraków - pakt stabilizacyjny |
A dziś byłem w Château de Fontainebleau (WIKI , WEB , MAP). Całkiem fajny kompleks Pałacowy tyle tylko że dziś było za
zimno na swobodne zwiedzanie. Obejrzeliśmy tylko wnętrze, komnaty, zbiory wszelaki(meble ubrania, broń etc.), wannę :) ,
a ogrody i zewnętrze zostawiliśmy na „jak będzie cieplej”.
Moim zdaniem
fajniejsza sprawa niż Wersal. Głównie dlatego ze nie jest zatłoczony.
Praktycznie świeci pustkami, a dla przeciętnego paryskiego turysty jak ja nie
specjalnie gorszy jakościowo od Wersalu. (ja sie nie znam :D )
Paris - Gare de
Lyon. Dość stary i naprawdę pokaźny dworzec.
Jego stare skrzydło jest jeszcze ok, ale teraz dworzec ma trzy Hale główne i dwa pietra w dół. Chyba jest pierwszy tutaj na którym się na chwile zgubiłem . Naprawdę duży.
Jego stare skrzydło jest jeszcze ok, ale teraz dworzec ma trzy Hale główne i dwa pietra w dół. Chyba jest pierwszy tutaj na którym się na chwile zgubiłem . Naprawdę duży.
Jak zwykle co i jak
poglądowo możecie zobaczyć na fotkach.
W przyszłym tygodniu
mam gości i to jakich! Zapowiada się bardzo ciekawy tydzień!!
Do zobaczenia :) !
