Coraz cieplej i przerwy w pisaniu coraz dłuższe tzn. że
czasu coraz mniej a bo to ładna pogoda i tzra wykorzystać albo a bo pada trzaa popracować.
Generalnie próbowania „nowych” rzeczy ciąg dalszy. Udało mi
się płynąć łódka na wiatr i nawet przeżyłem bez umiejętności pływania co jest
swojego rodzaju wyczynem. Na wyjeżdzie żeglarski było super, jak zwykle
genialni ludzie wyszukane poczucie humoru i nowe znajomości zawarte. No już nie
wspominając o tym że żeglarstwo skreślam z mojej listy „do zrobienia/spróbowania”
.
Co do samego żeglowania. No dobra ciężko nazwać żeglowaniem
kilka kółek w Okół jeziora ale jednak, dla osoby która pierwszy raz była na łudce
jest to żeglowanie. Bardzo fajna sprawa, można przy tym i wypocząć i dostarczyć
sporej dawki adrenaliny. Sport o ile
można to tak nazwać w formie jaką ja miałem szanse poznać, naprawdę dość
elastyczny i na tyle mi się spodobał ze postanowiłem spróbować swoich skromnych
sił na Jachcie płynąć po mazurskich jeziorach niczym wiking będę odkrywał nowe
ziemie i umiejętności już za tydzień, wiec, Trzymajcie kciuki!! W sumie to za 2
dni.
Poza nowymi skilami szlifuje motocyklizm ^^ honda <3
cudowna maszyna, czasem grymasie ale daje rade!
Z racji ze honda w rodzimych stronach co weekend praktycznie odwiedzam
owe strony grile i inne takie z Marjanami Szachami Rockami Karolinkami,
Błazejami i reszta skutecznie relaksują po ciężkim tygodniu pracy.
Co do pracy! Idzie do przodu! Czyli jest git. Uczę się coraz
to nowych rzeczy, projekty się rozwijają, a pomysły przychodzą do głowy tak że
może nawet będzie lepiej niż myślałem. Bo musze się przyznać, że w pewnym Momocie miałem kryzys, no ale już jest ok a
jak to mówią będzie jeszcze bardziej
ok.!
Czeka mnie zakup nowego obiektywu! Ale to temat na zupełnie
inną historie J
Tymczasem to tyle i wracam do zabieganych wakacji które
można nazwać:
Trzy miasta, PKP i malin.
!!
Dzis byla obchodzona rocznica (70) wybuchu powstania Warszawskiego.
Pierwszy raz miałem okazje "stać" na czymś takim. Bardzo neizły efekt dobrze zrobione i efekciarsko mimo małego nakładu (chyba) zatrzymany ruch, kilkadziesiąt czerwonych rac, paru kolegów (chyba) paliło gume na motocyklach na środku (zadaleko byłem) nie widziałem bo tłum ogromny, no i flaga Polski puszczona na balonach. Niby nic wielkiego a efekt był. Ale o tym może następnym razem? Bo nawet jakis filmik sie nakręcił :)


.jpg)
























