piątek, 1 sierpnia 2014

Upały łódki i wakacje

Coraz cieplej i przerwy w pisaniu coraz dłuższe tzn. że czasu coraz mniej a bo to ładna pogoda i tzra wykorzystać  albo a bo pada trzaa popracować.

Generalnie próbowania „nowych” rzeczy ciąg dalszy. Udało mi się płynąć łódka na wiatr i nawet przeżyłem bez umiejętności pływania co jest swojego rodzaju wyczynem. Na wyjeżdzie żeglarski było super, jak zwykle genialni ludzie wyszukane poczucie humoru i nowe znajomości zawarte. No już nie wspominając o tym że żeglarstwo skreślam z mojej listy „do zrobienia/spróbowania” . 

Co do samego żeglowania. No dobra ciężko nazwać żeglowaniem kilka kółek w Okół jeziora ale jednak, dla osoby która pierwszy raz była na łudce jest to żeglowanie. Bardzo fajna sprawa, można przy tym i wypocząć i dostarczyć sporej dawki adrenaliny.  Sport o ile można to tak nazwać w formie jaką ja miałem szanse poznać, naprawdę dość elastyczny i na tyle mi się spodobał ze postanowiłem spróbować swoich skromnych sił na Jachcie płynąć po mazurskich jeziorach niczym wiking będę odkrywał nowe ziemie i umiejętności już za tydzień, wiec, Trzymajcie kciuki!! W sumie to za 2 dni.

Poza nowymi skilami szlifuje motocyklizm ^^ honda <3 cudowna maszyna, czasem grymasie ale daje rade!  Z racji ze honda w rodzimych stronach co weekend praktycznie odwiedzam owe strony grile i inne takie z Marjanami Szachami Rockami Karolinkami, Błazejami i reszta skutecznie relaksują po ciężkim tygodniu pracy.

Co do pracy! Idzie do przodu! Czyli jest git. Uczę się coraz to nowych rzeczy, projekty się rozwijają, a pomysły przychodzą do głowy tak że może nawet będzie lepiej niż myślałem. Bo musze się przyznać, że w pewnym  Momocie miałem kryzys, no ale już jest ok a jak to  mówią będzie jeszcze bardziej ok.!
Czeka mnie zakup nowego obiektywu! Ale to temat na zupełnie inną historie J

Tymczasem to tyle i wracam do zabieganych wakacji które można  nazwać:

Trzy miasta, PKP i malin.  !!

Dzis byla obchodzona rocznica (70) wybuchu powstania Warszawskiego. 
Pierwszy raz miałem okazje "stać" na czymś takim. Bardzo neizły efekt dobrze zrobione i efekciarsko mimo małego nakładu (chyba) zatrzymany ruch, kilkadziesiąt czerwonych rac, paru kolegów (chyba) paliło gume na motocyklach na środku (zadaleko byłem) nie widziałem bo tłum ogromny, no i flaga Polski puszczona na balonach. Niby nic wielkiego a efekt był. Ale o tym może następnym razem? Bo nawet jakis filmik sie nakręcił :)









2 komentarze: