poniedziałek, 15 października 2012


Długo nie pisałem bo dużo się działo

Wersal (WIKI, WEB, MAP)zwiedzony.
Kilka takich różno kolorowych serco podobnych rzeczy wisi pod sufitami wersalu i powoli sie obracają. Robi wrażenie.
widok z okna wersalu

szpilki z garków na jednym z holów
Może się mu nie przyjrzałem zbyt dokładnie, ale no nie przypadł mi specjalnie do gustu. Chyba dlatego ze co gdzieś ide to wszystko jest wielkie wypaśne i ładne. Pałac jak pałc- stwierdziłem wychodząc, ale chyba tam wruce sprawdzić czy czegoś nie zostawiłem.
Bardziej zatłoczonego miejsca niż versal w niedzielne popołudnie jeszcze nie widziałem w Paryżu aż do dziś (02,09,2012 ). Kiedy to wracałem z zajęć z ecole de pomps paris . Miałem przesiadkę na jednej z większych stacji metra/rer'a. Tam było tyle ludzi, że pierwszy raz widziałem ludzi którzy upychają ludzi w pociągach na żywo. Myślałem ze takie rzeczy tylko w erze albo w Japoni a tu nie! W Paryżu tez mają ten patent!


Odnośnie  zajęcia w miejscu roboczo zwanym Disneyland, szkoła ta jest bardzo blisko (kilka przystankówprzed) owym parkiem rozrywki wiec i dostała taką ksywkę. Nazwa prawidłowa to Ecole de pomps paris czy coś takiego. Szkoła która kiedyś zajmowała się głównie mostami a teraz jest ogólnie rozwojowa.
Mieliśmy tam zajęcia coś jak by z metod numerycznych i sposobie zaimplementowanie ich do nauk środowiskowych. Tak w ogóle ten przedmiot na nasze to jest ochrona środowiska wiec wyobrażacie sobie jak porywający on jest:].  Jedziemy tam na cały dzień mamy 3 h zajęć przy kompach z których prawie nikt prawie nic nie rozumie. Potem mamy wypaśny lunch za free i to jest kluczowy event dnia :D, a potem znów 3 h napierniczania w komputerki.. massakra dobrze ze tylko 2 razy tam byliśmy i jeszcze jeden przed nami..
W weekend kurowałem się gdyż dopadły mnie migreny z przeziębieniem.. Pogoda jest strasznie do bani:/ rano kilka stopni popołudni prawie kilkanaście do 20, co trochę pada.. zło.

Mieliśmy ostatnie spotkanie w sprawie stażów i zaczynam już wynajdywać jakieś oferty może uda mi się coś ciekawego znaleźć nie nie mówię co by nie zapeszyć.

KUPIŁEM GITARRE:D jest genialna!:) w ten  sposób mam co robić w deszczowe dniJ

No i w końcu.. dziś miałem pierwszy egzamin..

Nie był trudny, był niemożliwy do napisania. Miałem 3 h(głowa mnie zaczęła tak boleć że zaczynam myśleć że faktycznie myślenie może boleć) na napisanie 3 bardzo rozbudowanych zadań i 2 teoretycznych.  Z tego zrobiłem pierwsze  trochę źle, ale coś tam nakreśliłem no i to zadanie zabrało mi prawie 1.5 h:/ 2 zrobiłem całe 3 można powiedzieć ze zacząłem i odpowiedziałem na jedno pyt teoretyczne. Na 20 pkt do zdobycia liczę na 5-8.. jak będzie zobaczymy na pewno się pochwale.

Tyle. Ideę odpocząć/pograć

5 komentarzy:

  1. Ja myślę, że Twoje rachunki inżynierskie co do punktów są złe. Nie widzę logiki. Wg moich obliczeń będziesz miał 12-15p. A kciuki trzymam za 20 :* :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gitarra wypaśna!! Szpilki z garnków też :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To różowe.. to nie wiem co to tam robi, różowy steampunkowy helikopter co gorsza wyglądał jak by mógł latać, na sirodku pokoju wersalskiego:D miałem dłuższą rozkmine co to tam robi, ale jak zobaczyłem szpilki z garnków stwierdziłem ze to porostu taki kraj:D

    OdpowiedzUsuń