Ostatnimi czasy czas biegł
szybciej
Odwiedziny Rockeigo i Sabiny / Projekty i egzaminy
spowodowały że mój zegarek chodził jak na Kruliczkowych bateriach enejdźajzer.
W/W osobistości sprawnie lecz ja przystało na paris nie bez
problemów dotarli do mojej dzielni, przywitałem ich po czym zupełnym
przypadkiem, przyrządziłem najdziwniejszą potrawę jaką kiedykolwiek w mojej
studenckiej karierze było mi robić. Ryż z makaronem i pulpecikami. Nie pytajcie… =.=’
Potem szybki Notre dame, parę fotek nad rzeczką no i chill
out, nie omieszkam tu nadmienić że szanowni goście zaopatrzyli mnie w 4.2 kg
kiełbas polskich, jak i pewne napoje których tutaj reklamować nie będę, ale
powiem tylko ze strefa wolno cłowa się ucieszyła na pewno bo dali im zarobić.
Po dość ciężkim poranku pojechałem na zajęcia, a oni
zwiedzać. Po jak zwykle nużących zajęciach spotkaliśmy się, zrobiliśmy mały
spacer nad rzeczką, poszliśmy się wysikać do Luwru, no i chill out nastał po
raz kolejny .
Czwartek caaały dzień zwiedzaliśmy main points in paris:
sacre ceour, operę, lafayet, łuk triumfalny itp.. :) Jak zwykle zawlokłem ich
na mojego nowego ulubionego fast fooda.. taak znów na sushiJ Po czym wróciliśmy no
i już bez większego chill outowania, bo mieliśmy zagranicznego gościa, spędziliśmy
miły wieczór śmiejąc się z niczego, jak i ze wszystkiego.
Piątek, zaś zajęcia,
ale pogoda była kiepska wiec zwiedzili trochę uliczek i szybko wrócili,
zrobiliśmy jakieś szamanko no i tak minął kolejny dzień.
W sobotę główną atrakcją były Urodziny Rockiego, za rok Oblewamy w
UK nie ma co :D Paris już zaliczony. Było syto wesoło, ale
momentami i poważnie. Michał nawet myślał że się kłócę z Rockim
:D no ale nie nawykły chłopak to co tu się dziwić.
Niedziela była ciężka ale ja z Michałem musieliśmy się udać
na projektowanie…:/ niestety, a nasze turysty pojechały w Paryż wieńcząc wycieczkę
wjazdem na Eiffel Tower gdzie podobno im się podobało, ale to może sami napiszą
:>
Poniedziałek pogoda ooooookropna zmarzliśmy i nic więcej no a we wtorek udało się im jakoś wrócić ale „lotem”
na taśmę, bo parę godzin później zamknęli lotnisko ponieważ zaczął padać śnieg..
Masakra komunikacyjna była wczoraj i dziś, ale zaczynają panować nad sytuacją,
to dobrze.
Ja dziś miałem egzamin, jakoś poszedł, projekt, też wyszedł całkiem
fajnie, wiec czekam na wyniki.
W przyszłym tygodniu kolejne, a za niecałe 3 tygodnie się widzimy. so great:)
W przyszłym tygodniu kolejne, a za niecałe 3 tygodnie się widzimy. so great:)
See u i do zoba :D :D

