Tak wiec. Byłem w Polsce celem wynajęcia mieszkania,
załatwienia spraw uczelnianych i spotkania się ze znajomymi. Wszystkie z powyższych
spraw udały się w 90% wiec nie jest źle.
Mieszkanie się podpisze z początkiem września. Na
uczelni spotkałem się tylko z jednym Profesorem ale rzeczowa rozmowa była wiec ok.
Znajomi.. do tych których nie udało mi się
spotkać albo spotkałem się za mało/krótko albo coś.. musicie mi wybaczyć,
odbijemy za miesiąc może..
Z polski powrót nie był łatwy. Gdyż ponieważ Ja Marjan i Szaci wybraliśmy się na Eurotrip VOL I. Zaw-Wien-Mönichkirchen-Paris a potem oni Bruksela-Zaw razem z moim Staffem z Paris.
Krótko o podróży. Stwierdzenie tankujemy przed granica polsko-czeską skończyło się tym ze nie było stacji przed granica nigdzie i byliśmy zmuszeni wydać pieniądze w Czechach co się średnio opłacało.. Jazda przez Czechy darmowymi drogami skończyła się betonowa zaporą napisami po czesku pośrodku niczego. Sami spostrzegliśmy że miejscowi jakoś tak skręcaja w uliczkę oznaczoną jako ślepa, jedziemy za nimi a tam Rogatka. Objazd przez prywatną posesje płatny 20 koron czeskich. Wszystko ładnie pięknie ale nikt z nas nie wpadł na pomysł że w Czechach może być nam potrzebna czeska waluta.. Na szczęście upolowałem panią na spacerzez psem i poratowała nas 20 koronami nawet nei chciała nic w zamian a proponowałem 2 euro! Na dodatek mówiła po angielsku wiec git! Za to pani na stacji przed granica Czesko Austryjacka nei mówiła po angielsku ale na szczęście Polski i Czeski jest jaki jest! Więcej umiem z czeskiego niż z francuskiego chyba :P Jakos zakupiłem winietke na 10 dni do Austrii za 10 euro (nauczeni że rogatki grasują woleliśmy nie ryzykować kolejnej w kraju gdzie nie mówią po czesku albo popolsku). Do Wiednia dojechaliśmy po jakiś 6 h jazdy.
| ..CZECHY.. |
Koleżanka Justyna ugościła nas jak należy DZIĘKI!J i oprowadziła w tempie ekspresowym po Wiedniu. Znaleźliśmy tak tanie sushi że aż podejrzane, ale było ok. Moje osobiste spostrzeżenia, nie jedź do Wiednia jak jest zimno, w lecie jest przesuper w zimę.. nie do końca J aczkolwiek podtrzymuje że piękne miasto i ultra czyste w porównaniu do Paris.
Następnie pojechaliśmy do Mönichkirchen gdzie ugościła nas Agata z Flo za co jeszcze raz dziekuuuujeee! Ale podłodze zahaczyliśmy o Burg Liechtenstein na którego wejście bilet kosztował średnio 7 euro, zamek fajny ale w środku mega mały i nie warto było no ale bywa. Z daleka prezentuje sie naprawde fajnie i mrocznie nawet a obok jest dom spokojnej starości chyba ^^ Z zamku pojechalismy zwiedzić zjeść coś ad jeziorko do Ruster bucht. Miejscówka fajna ale znów płatne wejście 4 euro od osoby. Chyba sie troszkę odzwyczaiłem od płacenia za atrakcje turystyczne i to boli.. Po dojechaniu do Mönichkirchen ogarnięciu się napiłem Si najlepszego piwa pszenicznego jakie piłem z butelki Gösser pszeniczny wymiata dosłownie wymiata konkurencje ! Dzień następny po kawce wyruszyliśmy na spacerek w góry doszliśmy do 1500 m z hakiem i w momencie kiedy nasze zapasy wody zaczęły maleć w oczach podjęliśmy decyzje wracamy, trza by było coś zjeść! Podróże widoki przecudne, kto widział fotki to wie! Wieczorkiem spacer po mięście potem drugi spacer kawka długo wyczekiwana acz za krótka rozmowa z Koleżanką i wieczór. Ale przed wieczorem jeszcze krótka konwersacja na temat samochodów wakacji czasu i nie tylko która nastroiła mnie w genialny humor na wieczór! A wieczorem poznaliśmy tamtejsza polonie trochę obyczajów :P i Jägermeister. W skrócie Austriacką beherovke ale zarąbista sprawa !
| Banany są dobre! |
No ale kiedyś trza było wyruszać i tak tez zrobiliśmy. Podróż do Paryża przez austriackie tunele Zakorkowane Niemieckie autostrady I w cholerę drogie Francuskie autostrady zajeła nam jakieś 15 h i po powrocie generalnie padliśmy spać.
W Paryżu Marjan i Szaci zwiedzali co sie dało,
podczas gdy ja pisze magisterkę i naprawdę nic więcej tylko mgr!! Dzisiaj zapakowaliśmy
auto po dach i pojechali do Brukseli gdzie już są w dobrych rekach Sabinki ja
niestety nie mogłem bo MGR ale co sie odwlecze.. J jak zwykle.
Ps. W Paryżu jest kilka statuł wolności jedna z nich
jest na środku Sekwany niedaleko wieży Eiffla na usypanym deptaku ! fajne
miejsce na spacer generalnie.
| Pod Notre Dame.. |
| Pełnia luwr i malin |
|
|
| Niemcy |
